Heraklion, najważniejszy ośrodek administracyjny i największy węzeł komunikacyjny na wyspie, kolebka historii minojskiej.
W czasach renesansu ośrodek kultury, m.in El-Greco (Dominikos Theotokopulos), który wywodził się z właśnie z Heraklionu. Po dzień dzisiejszy można podziwiać burzliwą przeszłość, gdy rządy sprawowały Wenecjanie czy Turkowie. Miasto od 1913r. przynależące do Królestwa Grecji, a historia sięga dalej, bo aż 7 tysiąclecia pne. Ostatecznie operacja „Merkur” w 1941r. doprowadziła do zniszczenia w większej mierze miasta, przez siły Niemieckie. Piętno odciśnięte na wyspie, można dostrzec m.in. w górach w postaci przestrzelonych znaków co jest dowodem, że nadal znaczna ilość Greków jest w posiadaniu broni palnej. W i innych miastach jest to bardziej oczywiste, jak np w Chani.
Nasz samochód zaparkowaliśmy w okolicy dworca autobusowego, ponieważ znalezienie w centrum wolnego miejsca graniczy z cudem, tym bardziej że niedopatrzenie lub chwila nieuwagi może skończyć zdjęciem tablic rejestracyjnych, czyli mandatem. Zdjęcia przedstawiają służby miejskie, które w pełni legalnie zdejmują tablice rejestracyjne z samochodów.
Muszę przyznać, metoda dość ciekawa. Nie miałem okazji spotkania zaobserwowania w przeszłości podobnej metody karania kierowców. A i przy okazji już wiem czemu w 2006 roku poruszałem się VW Polo na Krecie bez tablic ;) Taki samochód dostałem z wypożyczalni.
Rocca al Mare
Zwiedzanie Heraklionu, piątego co do wielkości miasto Grecji rozpoczęliśmy od portu i fortecy, potężnej Twierdzy Weneckiej – Rocca al Mare. Posągi przedstawiające drapieżne lwy walecznie strzegą od lat bramy wjazdowej. Wg. historii, z twierdzy skorzystali Wenecjanie, broniąc się przed Turkami w 1647r.
Rocca al Mare - średniowieczna forteca wzniesiona za czasów panowania weneckiego.
Idąc w górę w stronę muzeum archeologicznego, udaliśmy się na plac Eleftherias. Jest to miejsce, gdzie odbywają się często plenerowe przedstawienia, seanse filmowe i koncerty.
Fonatanna Morosiniego
Dalej uliczkami, uskuteczniając „windows shopping” skierowaliśmy się w stronę fontanny. Na środku placu Platia Wenizelu ( Platja Venizelou ) usytuowana jest fontanna Morosiniego wykonana na zamówienie gubernatora w 1628 r. Ściany fontanny ozdobione są motywami z mitologii greckiej. Kiedyś umieszczona była na niej statua Posejdona, lecz została usunięta przez Turków z przyczyn religijnych.
Loggia Wenecka
W sąsiedztwie fontanny, znajduje się Loggia Wenecka. Miejsce gdzie można schronić się przed prażącym słońcem – najprawdopodobniej zaprojektowana przez Francesco Basilicata, zbudowana z polecania Francesca Morosiniego Starszego w 1627r. Odbudowana po bombardowaniu po 1941 r. i przekształcona na miejsce urzędowania władz miasta. Dwie kondygnacje; niższe piętro podtrzymuje kolumna dorycka z rzeźbionym frezem oraz elementami weneckimi, natomiast w wyższej części zastosowano porządek joński.
Agios Titos i Kościół św. Marka
Katedra Świętego Tytusa, data wzniesienia szacowana na 962 rok. Również jak kościół św. Marka (o czym poniżej) służyła w swoim czasie jako meczet. Do dnia dzisiejszego znajduje się tam czaszka patrona, przechowywana w złotym pucharze. Kościół św. Marka zbudowany w 1239r. W czasach weneckich pełnił funkcję katedry, lecz za panowania Turków został zamieniony na meczet.W roku 1923 kiedy kościoły zostały się miejscem dla chrześcijan, zrobiono z niego placówkę Banku Narodowego. Obecnie pełni funkcję galerii sztuki czy sali koncertowej.
W korkach, które są na porządku dziennym można upolować wiele dziwolągów. Ten prezentuje styl typowy dla Arabów, czyli czym więcej światełek tym jesteś bardziej cool, trendi i jazzy ;) Odnośnie korków, miasto wieczorowa porą zaczyna żyć. Turyści, grecy słuchający głośno muzyki, trąbiące samochody, zapach perfum, wystawne sklepy… taki widok zastaniesz na wąskich ulicach stolicy Krety.



